poniedziałek, 31 lipca 2017

Co zobaczyć w Chiapas? 10 mniej oczywistych miejsc

Stan Chiapas jest nieco większy niż Irlandia i zamieszkuje go podobna ilość osób co Norwegię. Jest też jednym z najbogatszych stanów, jeśli chodzi o surowce naturalne, a jednym z najbiedniejszych, jeśli mowa o warunki życia. Jest też jednym ze stanów o największym procencie ludności indiańskiej. Rozróżnia się tutaj 56 różnych rodzin językowych, którymi posługuje się prawie milion osób. Jedna trzecia z nich nie mówi po hiszpańsku.

Praktycznie każda wioska ubiera się inaczej, mówi troszkę inaczej, ma różne zwyczaje i tradycje. To chyba to właśnie zaważyło o tym, że to właśnie tu zdecydowałam zostać się na dłużej. No i pewnie także różnorodność krajobrazowa i klimatyczna: mam tutaj zarówno puszczę tropikalną, jak i góry, a do tego zapierające dech w piersiach wodospady, bajecznie niebieskie jeziora, malownicze wulkany i rzadko odwiedzane plaże. No i piękne kolonialne miasteczka, majańskie ruiny, wioski zapatystowskie, pulsujące życie kulturalne... Od sześciu lat nie przestaję odkrywać tu czegoś nowego. Od sześciu latach nie przestaję się w tym miejscu zakochiwać na nowo.

Dzisiaj zdradzam Wam 10 moich ukochanych, a rzadziej odwiedzanych i opisywanych miejsc w Chiapas:

1) Roberto Barrios
"To lepsze niż roller coaster!" - krzyknęłam zjeżdżając na tyłku z kolejnego wodospadu w Roberto Barrios. "I o ile tańsze!" - dodał David. Wejście kosztuje jedynie 20 pesos, a wodospadów jest przynajmniej kilkanaście. Trudno je policzyć, bo po prostu spływa się rzeką, od jednego do drugiego. Jednymi schodzi się ostrożnie trzymając się za linę, z innych się skacze, innymi zjeżdża jak na zjeżdżalni - na tyłku albo na butelce od trzylitrowej coca-coli. Etatowa butelka leży tuż obok na brzegu. Roberto Barrios od mojej pierwszej tam wizyty wciąż zajmuje pierwsze miejsce na mojej prywatnej liście ulubionych wodospadów. Znajduje się tu także autonomia zapatystowska. Ta sama, w której niespodziewanie z koncertem pojawił się w Sylwestra Manu Chao. Najlepiej wybrać się tu na półdniową wycieczkę z Palenque, skąd do Roberto Barrios jest godzinka. Można dojechać tu colectivo z Palenque. Więcej zdjęć TUTAJ.