wtorek, 7 sierpnia 2018

Historia jednego obrazu

Wyglądał dość niepozornie. To jeden z tych obrazów, obok których połowa zwiedzających nie zatrzymałaby się w galerii w ogóle, a druga połowa pewnie nie zawiesiłaby na nim wzroku dłużej niż przez kilkanaście sekund. Ja pewnie zaliczyłabym się do tej pierwszej grupy. Gdyby nie to, że namalował go mój znajomy Jesús, meksykański malarz mieszkający w mieście Oaxaca, ten obraz pewnie nigdy nie zaistniałby w moim życiu.