wtorek, 26 lutego 2019

Fotoreportaż: Festiwal czarowników w Catemaco

Po mieście jeździ samochód z głośnikiem na dachu. Ogłasza, że wieczorem zaczyna się coroczny festiwal czarowników. Zwieńczeniem uroczystości jest tradycyjna czarna msza.

Program festiwalu został wydrukowany przez tutejszy ratusz. Urzędnicy zatroszczyli się też o plakat oraz promocję. Miejscowi oficjele są obecni na uroczystościach. Przyjechał nawet stanowy sekretarz turystyki. Na rozpoczęciu czarownicy poddają ich rytuałowi oczyszczenia. Burmistrz unosi ręce na boki, daje się okadzić dymem z kopalu, zmieść złą energię przy pomocy wiązki ziół, spryskać głowę magicznym sprejem.

W tym roku jednak urzędnicy zabronili zabijania zwierząt podczas czarnej mszy. Zwykle zabijano kozła i kilkanaście czarnych kur, co spotykało się z krytyką. No i ten pentagram, źle się kojarzył. W tym roku zamiast pięciu ramion jest więc sześć.

(Więcej na temat "meksykańskiej stolicy czarowników" i festiwalu z okazji pierwszego piątku marca piszę w rozdziale "Daj się zaczarować" w mojej książce "Dzieci Szóstego Słońca" - Wydawnictwo Czarne, 2018)

poniedziałek, 11 lutego 2019

8 najbardziej kolorowych fiest ludowych w stanie Chiapas

Idzie karnawał, a wraz z nim cała feeria przepięknych kolorowych fiest meksykańskich. Meksykanie uwielbiają się bawić, a święta kościelne często idą tutaj w parze z dziką zabawą. Hucznie świętuje się dzień patrona danej miejscowości, ważnych świętych, a także inne daty: Wielki Tydzień, Matki Boskiej Gromnicznej czy karnawał właśnie. Dzięki temu mieszkając w Meksyku nie da się nie wyuczyć kalendarza liturgicznego na blachę.

Fiesty kościelne są nie tylko zabawą, ale i rytuałem. Wielu Meksykanów wciąż wierzy, że dzięki nim utrzymują porządek we wszechświecie i gdyby nie oni, ze światem mogłoby wydarzyć się coś złego. W wielu uroczystościach da się zauważyć ryty wyraźnie niekatolickie i możliwe, że niektóre elementy wywodzą się jeszcze z czasów przedhiszpańskich. Przedhiszpańskim motywem jest obecność tańca, którego rytualne znaczenie było bardzo ważne przed przybyciem tu Europejczyków. Podczas fiest przewija się także motyw maski, który może mieć swoje korzenie u dawnych kultur przedhiszpańskich, ale bardzo możliwe, że przywędrował tu wraz z Hiszpanami oraz praktykowanym wtedy przez nich słynnym tańcem "moros i cristianos", inscenizujących zwycięską wojnę z Maurami w XV wieku, a zarazem symboliczną walkę dobra ze złem.

czwartek, 3 stycznia 2019

Santo Toribio. Nowy patron nielegalnych migrantów

Granicę ze Stanami próbuje przekroczyć co roku 11 milionów nieudokumentowanych migrantów. Po drodze czeka na nich wiele niebezpieczeństw, z których straż graniczna wydaje się najmniej makabrycznym. Mogą oni trafić na nieuczciwych przemytników, złodziei, gwałcicieli, handlarzy ludźmi, sutenerów. Wrogiem okazuje się być też natura: dzikie zwierzęta, rwące wody Rio Grande, a także bezkres i gorąc pustyni.

Przed całym tym złem ma chronić modlitwa. Jako że o ten nielegalny przecież proceder może niekoniecznie wypada prosić Najświętszą Panienkę z Guadalupe, nieudokumentowani migranci znaleźli sobie swoich własnych świętych patronów. Pierwszy z nich kiedyś sam w przeszłości był przemytnikiem, jednym z tych dobrych. Inny był żołnierzem skazanym za pedofilię i morderstwo. Tylko jeden z patronów nielegalnego przekraczania granicy jest świętym uznanym przez Watykan. Nazywa się Toribio Romo. I za życia był gorliwym przeciwnikiem emigracji do USA.