sobota, 26 sierpnia 2017

"Einstein świadomości". Doktor Grinberg i jego tajemnicze zaginięcie

Wśród meksykańskich hipisów - postać kultowa. Dla jednych - szaleniec, dla innych - genialny naukowiec, który odkrył prawdziwą naturę rzeczywistości. Jacobo Grinberg profesjonalne badania nad ludzkim mózgiem na Narodowym Uniwersytecie Autonomicznym Meksyku połączył ze studiami nad telepatią, medytacją i meksykańskim szamanizmem.

Kiedy w 1994 roku po prostu zniknął, ludzie mówili, że zamienił się w energię albo że przeszedł do innego wymiaru. Niektórzy sugerują, że za zniknięciem stoi CIA, które porwało Grinberga, by ten dla niej pracował. Inni wskazują na Carlosa Castanedę, który miał nasłać kogoś, by zamordować naukowca.

środa, 9 sierpnia 2017

Ayapaneco i skłóceni sąsiedzi. Nieprawdziwa historia umierającego języka

Ta historia była tak wzruszająca, że trudno było w nią nie uwierzyć. Kilka lat temu poszła w viral, obiegła cały świat. Dwaj staruszkowie ze stanu Tabasco są dwoma ostatnimi użytkownikami języka ayapaneco. Mimo że są sąsiadami, Manuel i Isidro nie rozmawiają ze sobą. Od lat są pokłóceni. Ayapaneco nie jest już używany, a wraz ze śmiercią Manuela i Isidra zniknie z powierzchni ziemi na zawsze.

Ja też uwierzyłam w tę historię. Opisałam ją nawet na blogu pięć i pół roku temu. Powtarzałam ją potem jako dobrą anegdotę. Niedawno postanowiłam sprawdzić, co u Manuela i Isidra, czy jeszcze żyją. Znalazłam jednak zupełnie coś innego niż to, czego szukałam. Okazało się, że ta historia nijak ma się do rzeczywistości. Dowiedziałam się również, że nieprawdziwą historię skłóconych staruszków z Meksyku zręcznie wykorzystano na potrzeby przepięknej jakby nie patrzeć reklamy telefonii Vodafone. To ona sprawiła, że ayapaneco stało się sławne.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Z drogi: cztery rozmowy z kobietami


- To skąd jesteś? 
- "Ta Polonia", z Polski.
- To w Stanach Zjednoczonych?
- W Europie.
- A ile tam samochodem?
- Nie da się samochodem, po drodze jest ocean.
- A jakby go ominąć?
- Nie da się ominąć. Nie da rady.
- To jak tam dojechać?
- Samolotem, "mut tak'in" - "ptakiem z żelaza" - przypominam sobie słowo "samolot" w tsotsil.
- O, a ile to czasu takim samolotem?
- 11, 12 godzin.
- No to bliziutko do tej twojej Kolonii.

Ma na imię Maria. W tsotsil Xmaruch albo Xmal.
- Wiesz, ja bym bardzo chciała nauczyć się o świecie - zamyśla się - Ale mama zabroniła mi iść do szkoły. Nie skończyłam ani jednej klasy. Nawet czytać nie umiem. No i liczyć. Jak można nie umieć liczyć w moim zawodzie? Chciałabym się nauczyć liczb. Tyle że jestem już "muy grande", mam 41 lat. Już chyba dla mnie za późno.