piątek, 25 maja 2018

8 najfajniejszych bazarów w Mieście Meksyk

Bazary są kwintesencją odwiedzanego miejsca. Często żartuję, że powiedzą nam one więcej o społeczeństwie niż podręczniki do socjologii. Te meksykańskie są nie tylko ciekawym doświadczeniem antropologicznym, ale uwodzą dosłownie wszystkimi zmysłami! Miasto Meksyk ma zaś ich całą rozmaitość i żaden z bazarów nie jest taki sam. Jest targowisko czarownic, punków i lokalnego półświatka, a także miejsce, gdzie można spróbować robaków, mięsa iguany i jednej z najdroższych kanapek na świecie.



1) Mercado de Sonora
Największy bazar z czarną i białą magią w kraju. Tu na jednej półce stoją Matka Boża z Guadalupe, Święta Śmierć, orixas z kubańskiej santerii oraz figurki znaków Zodiaku z chińskiego horoskopu. Dostanie się tutaj perfumy na podwójne szczęście, Ducha Świętego w spreju oraz zioła na magiczne chudnięcie. Jest też mydełko "Come to mi", które sprawi, że ani się obejrzymy, a nasz wybranek będzie czekał na nas z ręcznikiem za drzwiami łazienki. Na bazarze można skorzystać z usług wróżek, czarowników i różnej maści uzdrowicieli. Na zdjęciu powyżej Santa, która wywróżyła mi, że w czerwcu 2017 roku będę mieć bliźniaki. Wciąż nie rozumiem tej metafory ;) W innych częściach bazaru można nabyć żywy inwentarz, a także akcesoria imprezowe, w tym klaunów, którzy prezentują swoje umiejętności przed wejściem i czekają na zaproszenie na twoją fiestę. Więcej zdjęć TU, TU, TU i TU.

2) La Merced
Targowisko położone zaraz przy Mercado de Sonora i po drodze do niego, jeśli poruszamy się metrem. No i notabene największy bazar detaliczny w stolicy! Jest tak ogromny, że przełatwo się tam zgubić. To miejsce, gdzie można dostać dosłownie wszystko. Nieraz gdy szukałam jakiegoś produktu po całym Meksyku, znajdowałam go w końcu na La Merced. Cała gama owoców i warzyw, meksykańskie sery, huitlacoche, cały przegląd meksykańskich chillis, a do tego ubrania, sprzęty domowe i 267 najmodniejszych cumbii na pirackiej płycie za jedyne 10 pesos. Oraz przebrania dla Dzieciątka Jezus, jak na stoisku ze zdjęcia. No i prostytutki, z których niestety wedle statystyk jedna trzecia jest niepełnoletnia. A wszystko w otoczeniu ołtarzyków Świętej Śmierci i św. Judy Tadeusza, patrona spraw beznadziejnych.

3) Mercado San Juan
To królestwo dziwnych produktów spożywczych. Położony w centrum Deefe istnieje jako miejsce targu już od czasów prekortezjańskich. Ale to nie ze swojej wielowiekowej tradycji słynie, ale z produktów, które można tam kupić. Można tu nabyć mięso małpy, kokodrila, węża i innych zwierząt. Można kupić jadalne kwiatki, które wyglądają jak bratki. Można też zjeść najdroższą w swoim życiu kanapkę z serem i wędliną, która kosztuje 500 złotych. Albo - jeśli ma się trochę szczęścia lub gadanego - można skosztować za darmo wędliny, która zwie się pata negra i kosztuje 3300 pesos za kilogram. Więcej TUTAJ.

4) El Chopo
Irokezy na cukier, ćwieki i stare winyle. Jeśli jest sobotnie popołudnie, to idziemy na el Chopo. Tego dnia ściągają tu tłumnie punki, goci i inne typy alternatywnej proweniecji z całego Deefe. Na miejscu na dwóch scenach po dwóch stronach bazaru posłuchamy muzyki na żywo, w namiotowym zapleczu zrobimy sobie tatuaż albo kolczyk w nosie, zobaczymy zaangażowaną społecznie wystawę i weźmiemy udział w konferencji o tatuażach. Kupimy także stare punkowe płyty, koszulki, ziny, gotyckie gorsety i zmasakrowane lalki Barbie. Bazar el Chopo odbywa się w każdą sobotę w godzinach 11:30 - 17:00, najlepiej pojawić się jednak ok. 12:00, bo wtedy na lokalnej scenie odbywają się koncerty. Bazar ustawia się przy metrze Buenavista, na ulicy Aldama. Więcej TUTAJ.

5) Ciudadela
Meksykańskie regionalne pamiątki w jednym miejscu! Zapomnieliście kupić alebrijes w Oaxace, talaverę w Puebli lub wyszywany huipil w Chiapas? Nic straconego - wszystko można znaleźć w centrum stolicy. Na otwartym od poniedziałku do niedzieli targowisku zgromadzono 350 handlarzy z 32 stanów. Bazar otworzono na olimpiadę w 1968 roku, by promować wśród odwiedzających meksykańskie regionalne rękodzieło.


6) Bazar muzyczny na Tasqueñii
Coś dla miłośników muzyki! We wtorki rano przy metrze Tasqueña (południowy skraj niebieskiej linii) rozkłada się jedyny taki muzyczny bazar w kraju. Istnieje od ponad 20 lat. Można tu kupić używane i nowe instrumenty oraz akcesoria muzyczne, w naprawdę świetnych cenach. Gratka dla tych, którzy szukają meksykańskich instrumentów muzycznych, takich jak typowych dla muzyki mariachi vihuel i gitarrónów, czy instrumentów używanych w son jarocho: jaran, leon czy mosquitos. Dla tych, którzy nie wbiją się we wtorkowy poranek, polecam także sprawdzenie sklepowej"zony muzycznej" w centrum miasta przy ulicy Bolivar.

7) La Lagunilla
Bazar o kilku głównych profilach. Słynie przede wszystkim z trzech sprzedawanych tu towarów: używanych, zabytkowych mebli (jedynie w niedzielę), sukien ślubnych i ubrań na na inne święta oraz z szeroko pojętego baratillo - czyli towarów najtańszych (od hiszp. słowa "barato" - tanio). Na jego temat powstał film “Lagunilla, mi barrio" (Lagunilla, moja dzielnica) oraz telenowela o nazwie "Lagunilla". Producenci tego serialu wysyłali tu aktorów na badania terenowe. Mieli uczyć się oni od miejscowej ludności ich języka, akcentu i sposobu bycia. Ja uwielbiam to miejsce głównie jako studium antropologiczne w temacie meksykańskich fiest. To tu można zobaczyć, co jest w tym sezonie na przykład na topie, jeśli chodzi o imprezę piętnastkową, czyli słynną quinceañerę. Więcej TUTAJ.

Fot. Eneas de Troya / Creative Commons Attribution 2.0 Generic
8) Tepito
To nie tak, że polecam Wam tam iść. Żeby potem nie było skarg i zażaleń. Po prostu uważam, że w żadnym zestawieniu bazarów Miasta Meksyk nie może zabraknąć tego sztandarowego miejsca. Tepito ma opinię jednego z najbardziej szemranych miejsc w stolicy, gdzie "sprzedaje się wszystko poza godnością". Tepito oczywiście to nie tylko bazar, a stan umysłu :) Tepito było pierwszym meksykańskim slumsem, kiedy zaczęli ściągać tu uchodźcy w czasie Powstania Cristeros. Dzisiaj to miejsce może się pochwalić własną kulturą, dialektem i unikalnym sposobem bycia. Tepito posiada również swoją własną subkulturę, która zachwyca naukowców oraz artystów. To właśnie tutaj narodził się kult Świętej Śmierci i znajduje się najsłynniejsza chyba jej kaplica w kraju. Więcej przeczytacie TUTAJ.


A jakie są Wasze ulubione bazary w Mieście Meksyk? Piszcie w komentarzach!



Zobacz także: 8 rzeczy do zrobienia w Mieście Meksyk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz