Jak to jest z tą wizą meksykańską?

Czy do Meksyku potrzebna jest wiza? Czy za wjazd do Meksyku się płaci? A może płaci się za wyjazd? Jak długo mogę zostać w Meksyku? Dostaję ostatnio ulewy pytań wizowych, więc dzisiaj postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania postem, który zostanie w przeglądarce Googla na zawsze. Chacha.


Czy do Meksyku potrzebna jest wiza?

Nie. Nic nie musimy nic wcześniej wyrabiać. Po prostu kupujemy bilet i przylatujemy. A, nie potrzebujemy też wizy USA. Ostatnio napisała do mnie pewna dziewczyna, która opowiadała, że ma lot nad terytorium USA i że słyszała, iż do tego potrzebna jest wiza. Więc: nijak nie. Czasem podobno proszą o skan paszportu, ale mnie o nic nie prosili, a nad Stanami leciałam już kilkakrotnie. Jeśli w Stanach mamy przesiadkę - wtedy wiza jest oczywiście potrzebna.

Jak długo mogę zostać w Meksyku?

180 dni. Kiedy przylatujemy do Meksyku, dostajemy do uzupełnienia małą karteczkę (formularz migracyjny) - tam wpisujemy, ile dni chcemy zostać. Ta liczba dni jest czysto umowna i nikt nie będzie nas z niej rozliczał. Podobno służy tylko do tego, żeby celnik mógł nam wpisać, ile możemy przebywać na terytorium Meksyku - czy przyznać nam 30 dni czy 180 dni. Lepiej więc wpisać liczbę większą niż 30 dni, a nuż się rozmyślimy i nie polecimy ;) Ja nie znam jednak nikogo, kto dostał 30 dni, i wydawało mi się, że zawsze wbijają po prostu 180, ale właśnie dostałam cynka, że czasem dają tylko 30, jeśli nie wpiszemy adresu hotelu lub znajomego, gdzie planujemy się w Meksyku zatrzymać. Więc warto sobie jakiś adres przygotować. Wszystko generalnie zależy tutaj od woli celnika.

Kiedy skończy nam się te 180 dni, a chcemy jeszcze w Meksyku pobyć, wystarczy tylko opuścić terytorium kraju (wyjechać sobie np. na trzy dni do Gwatemali). Wtedy, po przyjeździe, dostaniemy nowe 180 dni. 

Celnik zaznacza wszystko na specjalnej karteczce, którą musimy mieć ze sobą aż do wyjazdu. Jeśli w dniu wyjazdu nie będziemy jej mieć, to nas potem za to odpowiednio skasują.

Czy przylatując do Meksyku muszę mieć bilet powrotny?

Nie. Ale tak naprawdę zależy to od linii lotniczej, która po prostu może nie wpuścić Was na pokład. Słyszałam o takich przypadkach w Condorze.

Czy wjeżdżając albo wyjeżdżając muszę coś zapłacić?

Jeśli przylecieliśmy samolotem, nie płacimy nic. Wszelkie opłaty zazwyczaj uiszcza za nas linia lotnicza. Jeśli przylatujemy do Meksyku, ale wyjeżdżamy lądem, na granicy warto mieć ze sobą potwierdzenie, że wleciało się samolotem (mam wrażenie, że czasem trzeba przekonać celników do tego, że linia nas już opłaciła).

Jeśli wjeżdżamy do Meksyku lądem, poproszą nas o zapłacenie opłaty w wysokości 25 dolarów. Mogą nas poprosić o zapłacenie od razu (tak jest często na granicy z USA), ale nie muszą (jak na granicy z Gwatemalą). Jeśli nie zapłaciliśmy nic wjeżdżając lądem, to znaczy, że ta opłata nas nie ominie. Każą nam zapłacić owe 25 dolarów przy wyjeździe, np. na lotnisku. Jest do tego specjalne stanowisko - akceptują pesos, dolary, euro. 

Opłata nas nie dotyczy, jeśli przebywamy w Meksyku 7 dni lub krócej.

Jakie dokumenty muszę wypełnić wjeżdżając na terytorium Meksyku?

Wjeżdżając do Meksyku musimy wypełnić dwie formy: formę migracyjną (froma migratoria, wzór TUTAJ) oraz deklarację celną (declaracion de aduana, wzór TUTAJ).  Formy te w samolocie przed lądowaniem rozdaje najczęściej stewardessa, dostaniemy je także na lotnisku lub na granicy.






Instagram