czwartek, 10 marca 2016

Św. Mateusz na krzyżu, św. Mikołaj od kurczaków i św. Hieronim od szamanów. Święci w kościele w San Juan Chamula

Co na krzyżu robi święty Mateusz, a w Chrystusowym grobie św. Emanuel? Jak św. Mikołaj sypie chamulskim kuczakom kukurydzę, a święty Hieronim chroni tutejszych szamanów? Jak Jezus przybił się sam do krzyża, żeby sprawić, by złe diabły - pukujes - nie jadły ludzi? Kto był pierwszym człowiekiem na ziemi i kto dał ludziom kukurydzę? Zapraszam Was na fascynujący spacer po kościele w San Juan Chamula.

Tym razem oprowadzać nie będę ja, ale Andrés Tiro z książki cenionego meksykańskiego antropologa Ricarda Pozasa. W tym samym czasie co Was z chamulskimi świętymi zapoznawać będzie Juana Péreza Jolote, tytułowego bohatera tej powieści. Napisana w połowie XX wieku pozycja to - jak głosi podtytuł - "etnologiczne odtworzenie życia meksykańskiego Indianina". Przetłumaczony przeze mnie fragment tej książki jest świetnym przykładem tego, co w praktyce oznacza synkretyzm religijny. Mówi także sporo o religijnej naturze człowieka oraz o ludzkiej skłonności do umiejscawiania zdarzeń mitycznych na naszym swojskim podwórku.

Święci chamulscy - projekt fotograficzny Kat Hanuli i Yagody Vozny "Todos los Santos"

- To - powiedział wskazując na św. Sebastiana - jest patron pasterzy. Wysyła swoją jedną owcę z pasterzem, żeby w ten sposób czuwać nad stadem. Pasterzem jest święty Jan. Jeśli jakaś owca się zgubi, święty Sebastian prosi świętego Jana, żeby ten ją zastąpił nową [...]. Właśnie dlatego kobiety poświęcają swoje owce opiece świętego Sebastiana w wieczór poprzedzający fiestę ku jego czci. Przynoszą do niego także trawę oraz sól do pobłogosławienia, potem dają je swoim owcom, kiedy te zachorują. [...]

Wtedy pokazał na św. Jakuba i powiedział - To jest święty patron zwierząt. Mężczyźni i kobiety, którzy posiadają muły albo konie proszą go o opiekę. Zapalają świece dla niego w każdy piątek, bo piątek to dzień zwierząt.

Ten następny to święty Michał, święty patron muzyków. Jest on odpowiedzialny za harfy i gitary, wiec muzycy modlą się do niego, bo muszą grać dzień i noc w czasie fiest oraz pogrzebów, a on sprawia, żeby nie zasnęli. Proszą również o opiekę w tym czasie nad żonami, żeby nic im się nie przytrafiło.

A to jest święty Mikołaj, święty patron kurczaków. Niesie dwa naczynia pełne kukurydzy, żeby karmić nią ptactwo. Nie wiem jednak, jak święty Mikołaj może sypać im kukurydzę, bo przecież ma naczynia w obydwu rękach.

To jest święty Hieronim. Jest on świętym patronem curanderos (1). Wszystkie chuleles (2) są pod jego ochroną i on czuwa nad naszymi duszami. U jego stóp możesz zobaczyć lwa. Ten lew jest chulelem człowieka.

Ten święty w trumnie to święty Emanuel. Nazywany jest także Zbawicielem albo świętym Mateuszem. On czuwa nad ludźmi. Proszą go o ochronę, kiedy są w domu albo w polu albo na drodze. Ten na krzyżu to znowu święty Mateusz. Pokazuje nam, jak umarł na krzyżu, żeby nauczyć nas szacunku. Zabito go, bo Żydzi - diabły albo pukujes (3)- jedli dużo ludzi i on oddał swoje życie, żeby nas ocalić. Zanim święty Emanuel się urodził, słońce było zimne jak księżyc. Pukujes żyły na ziemi jedząc ludzi. Kiedy słońce zaczęło się robić ciepłe, wtedy narodziło się Święte Dzieciątko. Był to Zbawiciel, syn Dziewicy.

Rodzina Dziewicy to były pukujes-Żydzi. Kiedy dowiedziała się, że jest w ciąży, powiedziała do świętego Józefa: "Będę miała dziecko". Jej rodzina wiedziała, że kiedy Święte Dzieciątko się narodzi, przyniesie one światło, więc wypędzili oni Dziewicę. Święty Józef wsadził ją na osiołka i pojechali do Betlejem. Dzieciątko Chrystus, Jezus, narodził się tam w stajence, na sianku. Jak tylko przyszedł na świat, dzień rozpromienił się światłem, a słońce zaczęło dawać ciepło. Pukujes uciekły i schowały się w górach, tak żeby ludzie ich nie widzieli. Jeśli jeden z pukujes wyjdzie na zewnątrz w ciągu dnia, kiedy świeci słońce, nie może nikogo zjeść, bo Zbawiciel czuwa, ponieważ słońce jest oczami Boga.

Trzy dni po narodzinach, Święte Dzieciątko nie miało co jeść. Święty Józef był bardzo nieszczęśliwy i zapytał Dziewicy: "Córko, co będziemy jeść?". Wtedy Dzieciątko odpowiedziało "Jeśli nie macie niczego do jedzenia, to ja zacznę pracować". Nikt nie wiedział, jak zdobyło narzędzia, ale zaczęło robić drzwi z kłody, którą ktoś mu dał. Kłoda była za krótka, żeby zrobić drzwi, więc święty Józef powiedział: "Ta kłoda jest za krótka, nie dasz rady". Dzieciątko powiedziało: "Patrz, jak daję radę". Złapało kłodę i rozciągnęło ją jak linę, dopóki nie była tak długa jak potrzeba albo nawet dłuższa.

Kiedy ludzie usłyszeli, jak rozciągnął kłodę, zaczęli go szukać, by go zabić. On, święty Józef i Maryja musieli uciekać przez góry i wędrować od wioski do wioski, by przeżyć.

W jednej wiosce zasadził pole kukurydzy. Było tam bardzo wiele much, much, które gryzły. Powiedział: "Dam im kolację, żeby wiedziały, że ciężko pracuję". Wtedy poprosił stolarza, żeby ten zrobił mu krzyż. Kiedy stolarz powiedział świętemu Józefowi "Proszę, oto krzyż", święty Józef wziął go do Zbawiciela. Zbawiciel powiedział do Żydów: "Nie jedzcie moich dzieci. Dlatego właśnie tu jestem. Zjedzcie mnie w zamian". I przybił się do krzyża. [...] Przybił się do krzyża, żeby ludzie pamiętali, że diabły - pukujes - będą karane i nie będą jeść ludzi. 

Ten następny to święty patron kościoła. Nazywa się święty Jan Ewangelista. Był pierwszą osobą, która posadziła pole kukurydzy. Był pierwszym człowiekiem na świecie. Urodził się przed Jezusem Chrystusem. Wyczyścił góry z chaszczy i nauczył ludzi, jak żyć w sposób, w jaki żyją do dzisiaj. Na każdej fieście ludzie proszą go o dobre zdrowie, żeby mogli wykonywać swoją pracę.


(1) curandero - uzdrowiciel, znachor, szaman
(2) chulel - wedle wierzeń Chamulów zwierzę, z którym człowiek dzieli duszę por. nagual
(3) pukuje - wedle wierzeń Chamulów zły chulel, chulel czarnoksiężników, pożera chulele innych ludzi, wtedy dany człowiek choruje


O wiosce San Juan Chamula i kościele św. Jana więcej przeczytacie tutaj: San Juan Chamula. O coca-coli, ukręcanych kurzych łbach i domowych filmach porno



Święci chamulscy - projekt fotograficzny Kat Hanuli i Yagody Vozny "Todos los Santos".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz